trzeci człowiek / the third man (1949)

reż. Carol Reed
scen. Graham Greene
wyst. Joseph Cotten , Aida Valli, Orson Welles

Jeżeli istnieje anty-western, to musi też istnieć anty-noir. Szkielet i dekoracje te same, ale wnętrzności wywrócone na lewą stronę: femme fatale nie jest femme fatale (nie zachodzi podejrzenie, że jest czegokolwiek winna), detektyw nie jest specjalnie bystry (większość sprawy rozwiązuje major Calloway), nie stara się rozgrywać jednych sił przeciw innym (to one rozgrywają jego – Martin co chwilę przeciągany jest z jednej strony na drugą), nie ma fisia na punkcie Prawdy (w każdym razie o wiele mniejszego niż na punkcie panny Schmidt), a poza tym Wiedeń to nie Los Angeles.

Motyw zagadki rozwiązanej wbrew możliwościom intelektualnym i ogólnej bierności bohatera powtarza się 40 lat później w Big Lebowskim Coenów. Nie wiem, czy w międzyczasie powstały jakieś tego typu filmy. Jeżeli nie to szkoda, bo anty-noir jest odpowiedzią na całkiem dobre pytanie postawione przez noir: co robić kiedy gra różnych sił jest tak skomplikowana, że robiąc coś nie da się ma 100% powiedzieć, czy się pomaga, czy szkodzi (kłania się Chinatown). Według Lebowskiego i Trzeciego Człowieka odpowiedź jest prosta: znaleźć coś co się lubi i się tego trzymać. Dude lubił zioło i kręgle. Holly Martin lubi Annę Schmidt. Dlatego ostatnia scena z cmentarną alejką jest w gruncie rzeczy optymistyczna – całe zamieszanie tego świata spłynęło po HM jak woda po kaczce. Ważne, że ma ochotę na dziewczynę. I nawet to, że ona go spektakularnie olewa nie ma większego znaczenia.

Oczywiście jest jeszcze Welles. W związku z jego rolą mam jedną uwagę: moim zdaniem Reed dokonał cudu nie pozwalając, żeby Orson zrobił z TC to co Brando z Przełomami Missouri. Wiem, że Harry Lime to trochę mniejsza rola niż Robert E. Lee Clayton, ale Welles to Welles, ryzyko istniało.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s