2012 (2010)

reż. Roland Emerich
scen. Roland Emerich
wyst. John Cusack, Amanda Peet, Chiwatel Ejiofor

Fabuła na poziomie gimnazjalnego wypracowania pisanego przez przygłupiego nastolatka, któremu ktoś bezpośrednio do mózgu podaje na zmianę płyn rdzeniowy wkurwionego rekina i bananowy kisiel z butaprenem.
+ zajefajne zniszcznie… ale to przecież taki samograj jak cycki w malarstwie i picie w literaturze
+ natchnione przemówienie pana geologa (Ejiofor) o tym, że nowego rozdziału w historii ludzkości nie można zaczynać od aktu okrucieństwa (nie wpuszczenia do arki czekających przed wejściem ludzi)
+ głowy najbogatszych państw świata wzruszone płomienną mową geologa zgadzają się wpuścić na pokład arki kilkuset kręcących się w okolicy multimiliarderów (którzy byli w pobliżu, bo zepsuła się arka, którą w tajemnicy przed ludzkością wybudowali dla nich Chińczycy)

Reklamy

2 responses to “2012 (2010)

  1. recenzjefilmowe

    marnowanie talentu Johna Cusacka i czasu każdego widza, który zdecyduje się to obejrzeć.

  2. tego akurat bym nie powiedział

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s